Przejdź do treści
transhumanizm.com.pl
Szukaj
Sztuczna inteligencja

Duży model językowy

large language model (LLM)

Duży model językowy to sieć neuronowa uczona przewidywania kolejnych fragmentów tekstu na ogromnych zbiorach danych. Zdolności, których nikt w nią nie wpisał, wyłaniają się z tego jednego zadania - i to właśnie jest przedmiotem sporu o to, czym one są.

Poziom sredni pojęcie sporne

Skąd się wzięło

Przełomem była praca Ashisha Vaswaniego i współpracowników z 2017 roku, wprowadzająca architekturę transformera. Jej tytuł - Attention Is All You Need - streszcza pomysł: zrezygnowano z przetwarzania tekstu po kolei na rzecz mechanizmu, w którym każdy fragment może „patrzeć” na każdy inny naraz.

Znaczenie tej zmiany jest w dużej mierze praktyczne: transformer daje się zrównoleglić, a więc trenować na sprzęcie, który mnoży macierze. To otworzyło drogę do skali, której wcześniejsze architektury nie osiągały.

Zadanie treningowe pozostało przy tym uderzająco proste: przewidzieć, co jest dalej. Cała reszta - tłumaczenie, streszczanie, pisanie kodu, rozumowanie krok po kroku - nie została zaprogramowana. Wyłoniła się.

Co dokładnie obejmuje

Trzy etapy, które w potocznym użyciu zlewają się w jeden:

  1. Trening wstępny - przewidywanie kolejnego fragmentu tekstu na ogromnym zbiorze. Tu powstaje większość zdolności i tu idzie większość kosztu.
  2. Dostrajanie - uczenie modelu, żeby odpowiadał na polecenia, a nie tylko kontynuował tekst. Należy tu RLHF i metody pokrewne.
  3. Wnioskowanie - praca modelu przy odpowiadaniu, w tym rozumowanie rozłożone na kroki.

Kilka pojęć przydatnych przy czytaniu doniesień: token (fragment tekstu, zwykle kawałek słowa - model nie operuje literami ani słowami), okno kontekstu (ile tekstu model bierze pod uwagę naraz), parametry (wagi sieci, licznik podawany w miliardach), halucynacja (odpowiedź wiarygodna i nieprawdziwa).

To ostatnie warto rozumieć mechanicznie: model nie ma osobnego trybu „zmyślania”. Generuje najbardziej prawdopodobną kontynuację, a prawdopodobieństwo nie jest prawdą. Halucynacja nie jest usterką doklejoną do działania - jest tym samym działaniem, tylko w miejscu, gdzie dane były rzadkie albo sprzeczne.

Spory

Czy modele rozumieją. Jedni wskazują, że skoro model rozwiązuje zadania wymagające rozumowania, to spór o słowo „rozumienie” jest jałowy. Drudzy - że model uczony statystyki tekstu opanowuje statystykę tekstu, a wrażenie rozumienia bierze się z obszerności danych. Sporu nie da się rozstrzygnąć dostępnymi testami, bo obie strony przewidują te same wyniki.

Przeciek danych testowych. Modele uczą się na tekstach z sieci, a testy sprawdzające ich zdolności są w sieci. Przy każdym wyniku na benchmarku pozostaje pytanie, ile z niego to rozwiązywanie, a ile przypominanie sobie.

Czy to droga do AGI. Część badaczy uważa, że wystarczy skalować dalej. Część - że przewidywanie tekstu ma sufit, którego dosypywaniem danych się nie przebije. Zespół z Google DeepMind zaproponował w 2023 roku wyjście z tego sporu przez skalę poziomów zamiast progu zero-jedynkowego.

Koszt i wpływ. Trening dużych modeli zużywa energię i wodę w ilościach, które przestały być zaniedbywalne; osobnym sporem jest status praw autorskich do materiałów treningowych. Oba wątki są od pytania o zdolności niezależne i warto ich nie mieszać.

Stan na dziś

Stan na sierpień 2026: duże modele językowe są technologią wdrożoną, nie zapowiedzią. Radzą sobie z zadaniami, których dziesięć lat temu nikt nie umiał postawić maszynie, i jednocześnie zawodzą w sposób, który u człowieka nie miałby sensu - mylą się w prostym liczeniu, twierdzą rzeczy nieprawdziwe z pełną pewnością siebie, gubią wątek w długim rozumowaniu.

Ta kombinacja jest sama w sobie informacją: mierzymy nie to, co chcemy zmierzyć. Zdolność do zdania egzaminu i zdolność do niezawodnego działania okazały się dwiema różnymi rzeczami.

Portal powstaje z udziałem takiego modelu i opisuje to na każdym tekście - łącznie ze stroną jak powstaje, gdzie wypisane są tryby, w których takie systemy zawodzą.

Zobacz też

  • AGI (sztuczna inteligencja ogólna) AGI to hipotetyczny system sztucznej inteligencji radzący sobie z dowolnym zadaniem poznawczym na poziomie co najmniej człowieka, a nie tylko z zadaniami, pod które został zbudowany. Pojęcie nie ma jednej przyjętej definicji ani uzgodnionego testu.
  • Alignment (zgodność celów AI) Alignment to problem takiego budowania systemów sztucznej inteligencji, by realizowały cele faktycznie zamierzone przez człowieka, a nie cele wpisane w nie nieudolnie. Nie chodzi o bunt maszyny, lecz o rozbieżność między poleceniem a intencją.
  • Prawa skalowania Prawa skalowania to zależności opisujące, jak trafność modelu poprawia się wraz ze wzrostem jego wielkości, ilości danych i mocy obliczeniowej. Są regularnościami zaobserwowanymi w pomiarach, a nie prawami przyrody - i nie mówią, jakie zdolności przy danej skali się pojawią.

Źródła (3)

  1. Ashish Vaswani i in., Attention Is All You Need , arXiv (2017) preprint arXiv 1706.03762 sprawdzono 16.08.2026

    Praca wprowadzająca architekturę transformera, na której opierają się wszystkie dzisiejsze duże modele językowe.

  2. Jared Kaplan i in., Scaling Laws for Neural Language Models , arXiv (2020) preprint arXiv 2001.08361 sprawdzono 16.08.2026
  3. Meredith Ringel Morris i in., Levels of AGI for Operationalizing Progress on the Path to AGI , arXiv (Google DeepMind) (2023) preprint arXiv 2311.02462 sprawdzono 16.08.2026

Część większego wątku

  • AGI i superinteligencja AGI i superinteligencja: pojęcia, historia sporu i stan rzeczy. Co znaczy „ogólna", dlaczego nie ma testu i skąd biorą się krążące daty.