Przejdź do treści
transhumanizm.com.pl
Szukaj
Neurotechnologia

Neuroplastyczność: co się naprawdę zmienia

Mózg taksówkarza różni się od przeciętnego, a naukę żonglowania widać w obrazowaniu. Spór dotyczy tego, co właściwie widzimy.

Redakcja
ilustracja: kontur mózgu z jednym obszarem powiększonym i tym samym obszarem w zwykłej wielkości obok, na powiększonym nałożona siatka ulic
Grafika wygenerowana maszynowo

„Mózg się zmienia” jest zdaniem, które w ostatnich dwóch dekadach zrobiło karierę i przy okazji zostało sprzedane wszystkim: producentom aplikacji do treningu pamięci, autorom poradników i firmom od szkoleń.

Zdanie jest prawdziwe. Problem zaczyna się przy pytaniu, co konkretnie się zmienia i o ile.

Dwa badania, które to ustawiły

Taksówkarze, 2000 rok. Londyńscy taksówkarze zdają egzamin z topografii miasta, do którego przygotowują się latami. Badanie obrazowe pokazało, że tylna część hipokampa - obszaru związanego z pamięcią przestrzenną - jest u nich większa niż w grupie porównawczej, a różnica rośnie wraz ze stażem.

Ograniczenie, o którym rzadko się mówi: to jest badanie przekrojowe. Porównuje dwie grupy w jednym momencie. Wynik jest zgodny z hipotezą, że nauka zmienia mózg, i równie zgodny z hipotezą, że ludzie z większym hipokampem częściej zdają ten egzamin.

Żonglerzy, 2004 rok. Tu problem został rozwiązany inaczej: ochotników losowo przydzielono do nauki żonglowania albo do grupy kontrolnej, a obrazowanie wykonano przed, w trakcie i po. U uczących się pojawił się przejściowy przyrost sygnału w obszarach wzrokowo-ruchowych.

To jest mocniejszy układ badawczy i dlatego ta praca jest cytowana wszędzie. Warto tylko pamiętać, że to krótkie doniesienie na niewielkiej grupie - a nie badanie kliniczne dużej skali.

Na czym polega spór

W 2013 roku ukazał się przegląd, który zadał pytanie niewygodne: co właściwie mierzy „przyrost istoty szarej” w obrazowaniu?

Sygnał w rezonansie zależy nie tylko od liczby i wielkości komórek nerwowych. Wpływa na niego także:

  • ilość i rozmieszczenie wody w tkance,
  • naczynia krwionośne i przepływ krwi,
  • komórki glejowe, których jest w mózgu porównywalnie dużo co neuronów,
  • sposób, w jaki program komputerowy granicę między istotą szarą a białą wyznaczy w tym konkretnym skanie.

Przegląd nie twierdzi, że plastyczności nie ma. Twierdzi, że z obrazu nie wynika, co się zmieniło - a większość doniesień prasowych opisuje wynik tak, jakby policzono neurony.

Odpowiedź polemiczna, opublikowana obok, wskazała, że zbieżność wyników z wielu badań i ich zgodność z danymi ze zwierząt przemawia jednak za realnością zjawiska. Spór dotyczy więc siły wniosku, nie jego kierunku - i do dziś nie został rozstrzygnięty.

Co wiemy

  • Mózg dorosłego zmienia się pod wpływem treningu; wykazano to wieloma metodami, także u zwierząt.
  • Zmiany są specyficzne dla trenowanej czynności i lokalne.
  • Znaczna część efektu cofa się po zaprzestaniu treningu.

Czego nie wiemy

  • Co dokładnie odpowiada za sygnał widoczny w obrazowaniu. To jest jądro sporu metodologicznego.
  • Czy zmiany strukturalne przekładają się na sprawność poza zadaniem, które trenowano.
  • Jak długo utrzymuje się cokolwiek z tego po roku, dwóch, pięciu. Badania trwają tygodnie i miesiące.

Czego z tego nie wynika

Nie wynika, że trening jednej rzeczy poprawia myślenie w ogóle. To jest najczęstsze nadużycie tej dziedziny. Ćwiczenie zapamiętywania ciągów cyfr poprawia zapamiętywanie ciągów cyfr. Przeniesienie na inne zadania jest w badaniach nad treningiem poznawczym słabe albo żadne, a im dalej od trenowanej czynności, tym mniej z niego zostaje.

Nie wynika, że mózg jest dowolnie formowalny. Plastyczność ma granice anatomiczne i wiekowe, a niektóre okresy krytyczne w rozwoju zamykają się bezpowrotnie.

Nie wynika, że każda zmiana jest korzystna. Ten sam mechanizm, który utrwala umiejętność, utrwala uzależnienie i ból przewlekły. Plastyczność jest własnością układu, nie obietnicą poprawy.

Po co to komu

Ten temat wraca na portalu z trzech powodów.

Bo o niego opiera się cała obietnica wzmacniania poznawczego bez farmakologii: skoro mózg się zmienia, to podobno wystarczy odpowiednio go ćwiczyć.

Bo bez plastyczności nie działałyby interfejsy mózg-komputer. Uczenie się w tych układach jest obustronne: algorytm dopasowuje się do sygnału, ale i użytkownik uczy się wytwarzać sygnał czytelny dla algorytmu. Znaczna część sukcesów w tej dziedzinie jest zasługą tej drugiej strony i rzadko się o tym mówi.

Bo pokazuje, jak działa dowód w neuronauce. Zjawisko realne, pomiar pośredni, wniosek prasowy o dwa kroki dalej niż dane. Ten wzór powtarza się w tej dziedzinie na tyle regularnie, że warto go rozpoznawać samodzielnie.

Praktyczna zasada

Przy każdym doniesieniu o zmianach w mózgu warto zapytać o trzy rzeczy:

  1. Przekrojowe czy podłużne? Porównanie dwóch grup nie mówi nic o kierunku przyczyny.
  2. Ile osób i jak długo? W tej dziedzinie typowa grupa liczy kilkadziesiąt osób, a badanie trwa tygodnie.
  3. Co konkretnie zmierzono? „Wzrost istoty szarej” to opis sygnału, nie opis tkanki - i to rozróżnienie jest w tym temacie najważniejsze.

Część większego wątku

  • Interfejsy mózg–komputerOd pierwszego kursora sterowanego myślą po 62 słowa na minutę: co wykazano u ludzi, u ilu i z jakim ryzykiem.

Źródła (4)

  1. Eleanor A. Maguire i in., Navigation-related structural change in the hippocampi of taxi drivers, Proceedings of the National Academy of Sciences, t. 97 (2000)badanieDOI 10.1073/pnas.070039597sprawdzono 17.08.2026

    Badanie przekrojowe: porównuje kierowców z grupą kontrolną, nie śledzi tych samych osób w czasie.

  2. Bogdan Draganski i in., Changes in grey matter induced by training, Nature, t. 427 (2004)badanieDOI 10.1038/427311asprawdzono 17.08.2026

    Badanie podłużne z randomizacją do nauki żonglowania. Krótkie doniesienie, mała grupa.

  3. Cibu Thomas, Chris I. Baker, Teaching an adult brain new tricks: A critical review of evidence for training-dependent structural plasticity in humans, NeuroImage, t. 73 (2013)badanieDOI 10.1016/j.neuroimage.2012.03.069sprawdzono 17.08.2026

    Przegląd krytyczny. Zarzuty dotyczą metody pomiaru, nie samego istnienia zjawiska.

  4. Kirk I. Erickson, Evidence for structural plasticity in humans: Comment on Thomas and Baker, NeuroImage, t. 73 (2013)artykułDOI 10.1016/j.neuroimage.2012.07.003sprawdzono 17.08.2026

    Polemika z powyższym przeglądem. Podajemy obie strony sporu metodologicznego.

Więcej w dziale Neurotechnologia

Cały dział →

Komentarze

Komentowanie wymaga konta - to jedyny sposób, żeby ta sekcja nie zamieniła się w chaos. Prosimy o adres, nick i hasło; o nic więcej. Komentarze pojawiają się bez czekania, redakcja czyta je po fakcie. Zasady.

Wczytuję komentarze…