Wszczep mózgowy w codziennym użyciu przez prawie dwa lata
Co się stało. W Nature Medicine ukazała się praca zespołu Nicholasa Carda opisująca prawie dwa lata codziennego użycia wszczepionego interfejsu mózg–komputer przez mężczyznę ze stwardnieniem zanikowym bocznym i ciężką dyzartrią. Uczestnik korzystał z urządzenia w domu, bez obecności badaczy, przez ponad 3800 godzin. W tym czasie przekazał 183 060 zdań, łącznie 1 960 163 słowa, ze średnią 56 słów na minutę. Sterował też kursorem własnego komputera i utrzymał pełnoetatową pracę.
Dlaczego to ma znaczenie. Dotychczasowe rekordy w tej dziedzinie pochodziły z sesji laboratoryjnych, prowadzonych z udziałem zespołu badawczego i trwających godziny, nie miesiące. Autorzy nazywają wprost dwa brakujące dotąd warunki „praktycznej użyteczności”: samodzielną obsługę w domu i stabilność działania w długim okresie. To jest pierwszy wynik, który dotyczy obu naraz - i pierwszy, w którym miarą jest nie prędkość dekodowania, tylko liczba godzin życia z urządzeniem.
Zmienia to również sposób czytania wcześniejszych doniesień. Rekord 62 słów na minutę z 2023 roku był wynikiem szczytowym w warunkach kontrolowanych; 56 słów na minutę przez dwa lata w domu to inna kategoria danych, mimo że liczba jest niższa.
Czego jeszcze nie wiemy. Wynik pochodzi od jednego uczestnika. Nie wiadomo, ile z tego wynika z jego determinacji i przystosowania się do systemu, a ile z samej technologii - przy interfejsach uczy się nie tylko algorytm, ale i człowiek. Praca nie odpowiada też, jak zachowa się sygnał po pięciu czy dziesięciu latach ani czy podobny rezultat da się powtórzyć u osoby z innym rozpoznaniem. Zestawienie stanu badań pozycja po pozycji aktualizujemy w monitorze.
Źródła (1)
Więcej w dziale Neurotechnologia
Cały dział →Komentarze
Wczytuję komentarze…