Mikrobiom a starzenie: co wiadomo, a co się sprzedaje
Skład bakterii w jelitach zmienia się z wiekiem i wiąże z przeżyciem. Mikrobiom starej myszy wywołuje u młodej stan zapalny.
W jelitach człowieka mieszka około czterdziestu bilionów komórek bakteryjnych. To jest mniej więcej tyle, ile wynosi liczba komórek własnych organizmu - i warto od razu poprawić liczbę, która krąży w mediach od dekad.
Stosunek „dziesięć bakterii na jedną komórkę ludzką” jest błędny. Poprawiono go w 2016 roku, po przeliczeniu obu wielkości od nowa. Wychodzi mniej więcej jeden do jednego, z dużym marginesem. To dobry początek tego tematu, bo pokazuje, jak długo żyje w obiegu efektowna liczba.
Co wiadomo o związku z wiekiem
Mikrobiom zmienia się z wiekiem, i to w sposób indywidualny. Analiza obejmująca ponad dziewięć tysięcy osób pokazała, że u zdrowo starzejących się ludzi skład bakterii staje się z upływem lat coraz bardziej odmienny od typowego, a spada w nim udział grupy bakterii dominującej u młodych.
Kluczowe: ten wzorzec wiązał się z wyższym przeżyciem w kolejnych latach obserwacji i z lepszymi wskaźnikami zdrowia.
Zastrzeżenie, bez którego wynik bywa nadużywany: to jest badanie obserwacyjne. Pokazuje, że pewien wzorzec towarzyszy zdrowemu starzeniu. Nie pokazuje, że go powoduje - a może być odwrotnie: mikrobiom bywa skutkiem diety, leków i stanu zdrowia, nie ich przyczyną.
Gdzie jest dowód przyczynowy
W badaniach na zwierzętach - i tam trzeba uważać podwójnie.
Myszom bezbakteryjnym, hodowanym w sterylnych warunkach, przeszczepiono mikrobiom zwierząt starych. Skutek: nasilenie ogólnoustrojowego stanu zapalnego typowego dla starzenia. Analogiczne prace pokazują też przenoszenie części cech metabolicznych.
To jest wynik mocny co do kierunku: mikrobiom bierze udział, a nie tylko towarzyszy. Ale mysz bezbakteryjna to zwierzę o niedorozwiniętym układzie odpornościowym, hodowane w warunkach, które nie istnieją w przyrodzie. Przeniesienie tego wniosku na człowieka wymaga kroku, którego nikt nie wykonał.
Co wiemy
- Skład mikrobiomu zmienia się z wiekiem i różnicuje się między osobami.
- U ludzi wzorzec tych zmian wiąże się z przeżyciem i ze stanem zdrowia.
- U myszy przeniesienie mikrobiomu starego zwierzęcia wywołuje stan zapalny.
- Przeszczep mikrobioty jest skuteczną terapią w jednym konkretnym wskazaniu: nawrotowym zakażeniu Clostridioides difficile.
Czego nie wiemy
- Czy zmiana mikrobiomu u zdrowego człowieka poprawia cokolwiek. Badań z randomizacją i twardymi punktami końcowymi praktycznie nie ma.
- Jak wygląda mikrobiom „dobry”. Nie ma wzorca; różnice między zdrowymi ludźmi są ogromne.
- Czy probiotyki ze sklepu w ogóle zasiedlają jelita. U większości osób nie zostają na dłużej.
Co się na tym sprzedaje
Rynek badań mikrobiomu wyprzedził dowody o kilka lat - to jest ten sam wzór, który opisujemy przy zegarach epigenetycznych i przy stymulacji przezczaszkowej.
Typowa oferta wygląda tak: wysyłasz próbkę, dostajesz listę bakterii, wskaźnik „różnorodności” i zalecenia żywieniowe.
Trzy rzeczy, których w takim raporcie nie ma:
Wzorca odniesienia. Nie wiadomo, jaki skład jest dobry. Porównanie do „średniej populacji” nie mówi nic o zdrowiu, bo średnia nie jest normą.
Powtarzalności. Skład próbki zmienia się z dnia na dzień, po posiłku, po antybiotyku, po podróży. Dwa badania tej samej osoby w odstępie tygodnia potrafią dać różne wyniki.
Dowodu, że zalecenia działają. Rekomendacje żywieniowe wyprowadzone z takiego badania nie były sprawdzane w badaniach klinicznych.
Wyjątkiem, wartym odnotowania, jest przeszczep mikrobioty jelitowej w nawrotowym zakażeniu Clostridioides difficile: tu skuteczność wykazano, procedura jest medyczna i wykonuje się ją w szpitalu.
Jak czytać doniesienia
Trzy pytania, te same co zawsze w tej dziedzinie:
- Obserwacja czy interwencja? „Osoby z bakterią X żyją dłużej” to obserwacja. „Podanie bakterii X wydłużyło życie” to interwencja - i takich wyników u ludzi nie ma.
- Ludzie czy myszy bezbakteryjne? Drugie są modelem użytecznym i bardzo odległym od nas.
- Co było punktem końcowym? Zmiana składu bakterii jest wynikiem biologicznym. Mniej hospitalizacji albo dłuższe życie to wynik, który liczy się dla człowieka.
Mikrobiom jest jednym z najciekawszych kierunków w biologii starzenia i jednocześnie jednym z najbardziej przehandlowanych. Te dwa zdania nie są sprzeczne i oba trzeba podawać razem.
Część większego wątku
- DługowiecznośćCo wykazano na myszach, co u naczelnych, a czego nie wykazano u ludzi - i dlaczego ta kolejność jest w tym temacie najważniejsza.
Źródła (4)
- Tomasz Wilmanski i in., Gut microbiome pattern reflects healthy ageing and predicts survival in humans, Nature Metabolism, t. 3 (2021)
Badanie obserwacyjne na ponad dziewięciu tysiącach osób. Pokazuje związek, nie przyczynę.
- Floris Fransen i in., Aged Gut Microbiota Contributes to Systemical Inflammaging after Transfer to Germ-Free Mice, Frontiers in Immunology, t. 8 (2017)
Myszy bezbakteryjne, czyli układ sztuczny. Wynik przyczynowy, ale w modelu odległym od człowieka.
- Ron Sender, Shai Fuchs, Ron Milo, Revised Estimates for the Number of Human and Bacteria Cells in the Body, PLOS Biology, t. 14 (2016)
Praca, która skorygowała powtarzany od dekad stosunek dziesięć do jednego na mniej więcej jeden do jednego.
- William E. Kraus i in., 2 years of calorie restriction and cardiometabolic risk (CALERIE), The Lancet Diabetes & Endocrinology, t. 7 (2019)
Przywołane dla porównania siły dowodów przy interwencjach żywieniowych.
Więcej w dziale Biologia
Cały dział →Komentarze
Wczytuję komentarze…
