Ile z tych lat przeżyjemy w zdrowiu
Mężczyzna w Polsce dożywa średnio 75,4 roku, a w zdrowiu przeżywa około 61,6. Kobieta: 82,5 i 65,3. Reszta to lata z ograniczeniem.
Dwaj starcy z akwareli rozmawiają, opierając się - jeden na kuli, drugi na lasce. Obaj są w statystyce liczeni tak samo: jako osoby, które dożyły swojego wieku.
Cały ten tekst jest o różnicy między tymi dwiema rzeczami.
Dwie różne wielkości
Przeciętne trwanie życia mówi, ile lat przeżyłby noworodek przy utrzymaniu bieżących wskaźników umieralności. To jest wielkość dobrze zdefiniowana i porównywalna między krajami.
Trwanie życia w zdrowiu - w statystyce europejskiej oznaczane jako HLY - mówi, ile z tych lat przypada na okres bez ograniczenia sprawności. Liczy się je z tablic trwania życia i z odpowiedzi udzielanych w corocznym badaniu warunków życia.
Ta druga wielkość jest częściowo subiektywna, bo opiera się na tym, jak ludzie oceniają własne ograniczenia. To jest jej znana słabość i trzeba ją podawać razem z liczbą.
Liczby dla Polski
Według publikacji GUS za 2025 rok przeciętne trwanie życia noworodka wyniosło 75,4 roku dla mężczyzn i 82,5 dla kobiet.
Według publikacji za 2024 rok trwanie życia w zdrowiu wyniosło 61,62 roku dla mężczyzn i 65,32 dla kobiet - o 0,3 roku więcej niż rok wcześniej u mężczyzn i o 0,7 roku u kobiet.
Obie wielkości pochodzą z sąsiadujących lat, więc nie należy ich odejmować co do dziesiątej części. Rząd wielkości jest jednak jednoznaczny: około czternastu lat u mężczyzn i siedemnastu u kobiet przypada na okres z ograniczeniem sprawności.
To jest, w skali kraju, kilkanaście milionów osobolat opieki.
Różnice, które trudno wytłumaczyć samą medycyną
Między płciami. Różnica wynosi w Polsce blisko 7 lat i - jak podkreśla GUS - jest wyraźnie większa niż w większości krajów europejskich. Od 1990 roku zmalała z około 9 lat, ale nadal odstaje. Co ciekawe, przy trwaniu życia w zdrowiu różnica jest znacznie mniejsza: około czterech lat. Kobiety żyją dłużej i większą część tego dodatkowego czasu spędzają z ograniczeniem sprawności.
Między województwami. W 2025 roku rozpiętość dla mężczyzn wyniosła 3,2 roku: od 73,89 w łódzkim do 77,06 w podkarpackim. Dla kobiet 2,8 roku: od 81,36 w łódzkim do 84,17 w podkarpackim.
Między podregionami. Tu rozpiętość jest największa: 5,7 roku u mężczyzn i 3,9 u kobiet. Najdłużej żyją mężczyźni w Warszawie (78,54), najkrócej w podregionie skierniewickim (72,86). Wśród miast najdłuższe trwanie życia odnotowano w Warszawie, najkrótsze w Łodzi - 74,09 dla mężczyzn i 80,80 dla kobiet.
Pięć i pół roku różnicy między dwoma miejscami w tym samym kraju, z tym samym systemem ochrony zdrowia, to nie jest różnica medyczna. To jest różnica warunków życia, pracy, dochodów i nawyków.
Co wiemy
- Przeciętne trwanie życia w Polsce w 2025 r.: 75,4 roku dla mężczyzn i 82,5 dla kobiet.
- Trwanie życia w zdrowiu w 2024 r.: 61,62 i 65,32 roku odpowiednio.
- Rozpiętość między podregionami sięga 5,7 roku dla mężczyzn.
Czego nie wiemy
- Jaka część różnicy między płciami wynika z biologii, a jaka z zachowań i warunków pracy. Proporcji nikt wiarygodnie nie rozdzielił.
- Na ile wskaźnik zdrowia jest porównywalny między krajami, skoro opiera się na samoocenie.
- Czy dalszy wzrost trwania życia będzie oznaczał więcej lat w zdrowiu, czy więcej lat z ograniczeniem sprawności.
Dlaczego to jest właściwa miara dla tego portalu
Bo cała rozmowa o przedłużaniu życia zwykle dotyczy niewłaściwej wielkości.
Pytanie „ile można żyć” jest ciekawe i praktycznie mało istotne. Pytanie, które ma konsekwencje, brzmi: ile lat z tych przeżytych upływa w sprawności.
Trzy powody:
Dla osoby. Czternaście lat z ograniczeniem sprawności to nie jest ta sama rzecz co czternaście lat sprawnego życia. Nikt, kto obiecuje długowieczność, nie precyzuje zwykle, o którym z tych okresów mówi.
Dla systemu. Każdy rok niesprawności to koszt opieki - pieniędzy i ludzi. Piszemy o tym przy opiece nad starszymi, a o samej strukturze wieku przy prognozie demograficznej.
Dla badań. Sensowne prace nad starzeniem mierzą dziś długość życia w zdrowiu, nie długość życia jako taką. Modele ekonomiczne pokazują, że przesunięcie właśnie tej wielkości ma największą wartość - z zastrzeżeniem, że są to modele, nie pomiary.
Co z tego wynika
Praktycznie: przy każdej liczbie o długości życia warto zapytać, czy dotyczy życia, czy życia w sprawności. To są dwie różne rzeczy i różnią się o kilkanaście lat.
Dla polityki zdrowotnej: różnica 5,7 roku między podregionami mówi więcej o tym, co da się w Polsce zrobić, niż jakikolwiek postęp w biologii starzenia. Ta różnica nie wymaga nowej technologii.
Dla tej dziedziny: to jest właściwy punkt odniesienia dla wszystkiego, o czym piszemy przy przedłużaniu życia. Cel nie brzmi „dożyć stu lat”. Brzmi: przesunąć te czternaście lat w stronę zera.
Część większego wątku
- DługowiecznośćCo wykazano na myszach, co u naczelnych, a czego nie wykazano u ludzi - i dlaczego ta kolejność jest w tym temacie najważniejsza.
Źródła (4)
- Główny Urząd Statystyczny, Trwanie życia w 2025 r., GUS, Analizy i raporty statystyczne (2026)
Publikacja z 27 lipca 2026 r. Zawiera dane według województw i podregionów oraz opis metody obliczeń.
- Główny Urząd Statystyczny, Trwanie życia w zdrowiu w 2024 r., GUS (2025)
Wskaźnik liczony na podstawie tablic trwania życia i subiektywnej oceny ograniczenia sprawności z badania EU-SILC. Zależy więc częściowo od tego, jak ludzie oceniają własne zdrowie.
- Andrew J. Scott, Martin Ellison, David A. Sinclair, The economic value of targeting aging, Nature Aging, t. 1 (2021)
Model ekonomiczny, nie pomiar.
- Judith Campisi i in., From discoveries in ageing research to therapeutics for healthy ageing, Nature, t. 571 (2019)
Więcej w dziale Społeczeństwo
Cały dział →Komentarze
Wczytuję komentarze…


