Przejdź do treści
transhumanizm.com.pl
Szukaj
Sztuczna inteligencja

Moc obliczeniowa: co się podwaja co pół roku

Przed 2010 rokiem nakłady na trenowanie modeli rosły w tempie sprzętu. Potem czas podwojenia skrócił się do sześciu miesięcy.

Redakcja
ilustracja: rzędy identycznych szaf serwerowych, każdy dokładnie dwa razy liczniejszy od poprzedniego, nad nimi cienkie linie chłodzenia
Grafika wygenerowana maszynowo

Maszyny z ryciny służyły do wydobycia węgla. Przez sto lat rozwój przemysłu mierzyło się tym, ile energii dało się zamienić w pracę.

W uczeniu maszynowym rolę tej wielkości pełni nakład obliczeń zużyty na wytrenowanie modelu - i ta liczba rośnie w tempie, którego w historii techniki było niewiele.

Trzy epoki

Analiza opublikowana w 2022 roku zebrała oszacowania nakładów obliczeniowych dla setek modeli i wyodrębniła trzy okresy.

Przed 2010: tempo sprzętu. Nakład na trenowanie podwajał się mniej więcej co dwadzieścia miesięcy, czyli w tempie, w jakim rosła wydajność układów scalonych. Wtedy o wyniku decydowały pomysły, nie budżet.

Od początku lat dziesiątych: przyspieszenie. Wraz z uczeniem głębokim tempo skróciło się do podwojenia co około sześć miesięcy. Wzrost przestał wynikać z samego sprzętu - zaczęto po prostu kupować go więcej.

Od końca 2015: osobna liga. Pojawiły się modele budowane przez duże firmy, o nakładach dziesięcio- do stukrotnie większych niż reszta. Powstała nie tyle krzywa, ile rozwidlenie: jedna linia dla laboratoriów akademickich, druga dla kilku firm.

Warto mieć w głowie, co znaczy podwojenie co sześć miesięcy: tysiąckrotny wzrost w pięć lat.

Dlaczego to ma znaczenie

Bo z tego wynika jakość. Prace nad prawami skalowania pokazały zależność między nakładem obliczeń, ilością danych i skutecznością modelu - piszemy o niej przy prawach skalowania i przy krzywej skalowania. Jeśli wynik zależy od nakładu, to zależy od pieniędzy.

Bo z tego wynika, kto może uczestniczyć. Uczelnia nie kupi sprzętu za setki milionów. Skutek: badania nad najsilniejszymi modelami prowadzą podmioty, które je sprzedają - i to samo dotyczy publikacji o ich bezpieczeństwie, o czym piszemy przy udawaniu zgodności.

Bo z tego wynika zużycie energii. Nakład obliczeń przelicza się na prąd i na emisje. Piszemy o tym osobno przy zużyciu energii, tam też z konkretnymi liczbami dla jednego modelu.

Co wiemy

  • Nakład obliczeń na trenowanie rósł przed 2010 r. w tempie zgodnym z rozwojem sprzętu.
  • Od początku lat dziesiątych tempo przyspieszyło mniej więcej trzykrotnie.
  • Od 2015 r. istnieje osobna grupa modeli o nakładach o rzędy wielkości większych.

Czego nie wiemy

  • Jak wygląda krzywa po 2022 roku. Analiza kończy się na tej dacie, a firmy przestały podawać takie dane.
  • Jak długo takie tempo da się utrzymać. Ograniczeniem jest energia, sprzęt i dostęp do danych.
  • Ile z postępu wynika z nakładu, a ile z ulepszeń algorytmicznych. To jest przedmiot sporu.

Czego ta analiza nie mówi

Nie mówi, że więcej obliczeń zawsze znaczy lepszy model. Zależność jest statystyczna i ma punkty nasycenia. Modele mniejsze, lepiej uczone, wielokrotnie przewyższały większe.

Nie mówi nic o dniu dzisiejszym. Dane kończą się na 2022 roku. Od tego czasu producenci przestali publikować nakłady obliczeniowe - i to samo w sobie jest informacją.

Nie mówi o kosztach użycia. Trenowanie jest jednorazowe, a odpowiadanie na pytania użytkowników trwa latami. Przy modelach szeroko używanych to drugie zaczyna dominować w rachunku.

Co z tego wynika

Dla oceny postępu: trzeba rozróżniać dwie rzeczy. Postęp z pomysłu i postęp z zakupu. Ostatnia dekada w znacznej mierze polegała na tym drugim - i to jest rodzaj postępu, który kończy się razem z pieniędzmi.

Dla debaty publicznej: rozmowa o regulowaniu tej dziedziny zakłada, że jest wiele podmiotów zdolnych budować takie systemy. Wykres nakładów mówi co innego: jest ich kilka, i wszystkie są firmami.

Dla tego portalu: to jest liczba, którą warto mieć pod ręką przy każdej rozmowie o przyszłości. Podwojenie co pół roku jest tempem, przy którym przewidywanie na pięć lat naprzód nie ma sensu - w żadną stronę.

Część większego wątku

  • AGI i superinteligencjaOd maszyny Gooda po dzisiejsze modele: co zostało wykazane, co jest hipotezą, a co deklaracją firmy zbierającej kapitał.

Źródła (4)

  1. Jaime Sevilla i in., Compute Trends Across Three Eras of Machine Learning, arXiv (2022)preprintarXiv 2202.05924sprawdzono 17.08.2026

    Preprint oparty na zebranych oszacowaniach nakładów obliczeniowych. Dane o modelach po 2022 r. nie są w nim uwzględnione.

  2. Jared Kaplan i in., Scaling Laws for Neural Language Models, arXiv (OpenAI) (2020)preprintarXiv 2001.08361sprawdzono 17.08.2026

    Przywołane dla związku między nakładem obliczeń a jakością modelu.

  3. Alexandra Sasha Luccioni, Sylvain Viguier, Anne-Laure Ligozat, Estimating the Carbon Footprint of BLOOM, a 176B Parameter Language Model, Journal of Machine Learning Research, t. 24 (2023)badaniesprawdzono 17.08.2026

    Przywołane dla przeliczenia nakładu obliczeń na zużycie energii.

  4. Meredith Ringel Morris i in., Levels of AGI for Operationalizing Progress on the Path to AGI, arXiv (Google DeepMind) (2023)preprintarXiv 2311.02462sprawdzono 17.08.2026

Więcej w dziale Sztuczna inteligencja

Cały dział →

Komentarze

Komentowanie wymaga konta - to jedyny sposób, żeby ta sekcja nie zamieniła się w chaos. Prosimy o adres, nick i hasło; o nic więcej. Komentarze pojawiają się bez czekania, redakcja czyta je po fakcie. Zasady.

Wczytuję komentarze…