Przejdź do treści
transhumanizm.com.pl
Szukaj
Biologia

Edycja genów w klinice: jeden przełącznik

Zamiast naprawiać zepsuty gen, wyłączono ten, który wycisza gen zapasowy. Po roku obie pacjentki nie wymagały przetoczeń.

Redakcja
ilustracja: rząd krwinek, po lewej sierpowatych, po prawej okrągłych, z pojedynczym znacznikiem w miejscu przejścia
Grafika wygenerowana maszynowo

Rycina pokazuje serce i płuca z zaznaczonym krwiobiegiem - układ, którego jedynym zadaniem jest rozwożenie tlenu.

Choroby, o których tu piszemy, polegają na tym, że cząsteczka przenosząca ten tlen jest zbudowana wadliwie.

Na czym polega choroba

Hemoglobina dorosłego człowieka składa się z łańcuchów białkowych. W anemii sierpowatej jedna zamiana w genie sprawia, że cząsteczki sklejają się ze sobą, a krwinka przybiera kształt sierpa, blokuje naczynia i wywołuje napady bólowe. W talasemii łańcuchów powstaje za mało i pacjent wymaga regularnych przetoczeń.

Obie choroby są jednogenowe, czyli teoretycznie najprostsze do naprawienia. W praktyce naprawianie genu w komórkach krwiotwórczych okazało się przez trzydzieści lat zbyt trudne.

Pomysł, który zadziałał

Zamiast naprawiać uszkodzony gen, sięgnięto po obejście.

Płód ma własną wersję hemoglobiny - hemoglobinę płodową - kodowaną przez inny gen. Po urodzeniu ten gen zostaje wyciszony przez białko o nazwie BCL11A i organizm przechodzi na wersję dorosłą, czyli u tych pacjentów na wersję wadliwą.

Rozumowanie było więc takie: nie naprawiajmy zepsutego genu, tylko wyłączmy przełącznik, który blokuje gen zapasowy.

Wykonanie:

  1. Pobrać od pacjenta komórki krwiotwórcze.
  2. Poza organizmem, przy użyciu CRISPR-Cas9, uszkodzić w nich fragment sterujący produkcją BCL11A w komórkach krwi.
  3. Zniszczyć chemioterapią szpik pacjenta.
  4. Podać z powrotem jego własne, zmodyfikowane komórki.

W badaniu na komórkach zdrowych dawców zmodyfikowano około 80 procent alleli w docelowym miejscu, nie stwierdzając zmian poza celem.

Wyniki u dwóch pierwszych pacjentek

Jedna z talasemią zależną od przetoczeń, druga z anemią sierpowatą. Po ponad roku od podania komórek:

  • wysoki udział zmodyfikowanych alleli w szpiku i we krwi, czyli zmiana się utrzymała;
  • wzrost hemoglobiny płodowej rozłożony równomiernie między krwinkami - to ważne, bo efekt skupiony w części komórek nie chroniłby reszty;
  • niezależność od przetoczeń;
  • u pacjentki z anemią sierpowatą ustąpienie napadów naczyniowo-zatorowych.

To jest, w tej dziedzinie, wynik przełomowy - i jednocześnie opis dwóch przypadków, finansowany przez firmy rozwijające terapię.

Co wiemy

  • Edycja komórek krwiotwórczych poza organizmem daje trwałą zmianę utrzymującą się ponad rok.
  • Wyłączenie przełącznika hemoglobiny płodowej przywraca produkcję sprawnej cząsteczki.
  • U pierwszych pacjentek ustąpiła zależność od przetoczeń i napady bólowe.

Czego nie wiemy

  • Jak długo utrzyma się efekt. Najdłuższe obserwacje liczy się w latach, nie dekadach.
  • Jakie są odległe skutki chemioterapii przygotowującej szpik. To jest najcięższa część całej procedury.
  • Czy metodę da się uprościć tak, żeby nie wymagała niszczenia szpiku.

Czego ta terapia nie zmienia

Nie jest dziedziczna. Zmiana dotyczy komórek ciała pacjentki, nie komórek rozrodczych. Jej dzieci odziedziczą gen niezmieniony - i to jest różnica zasadnicza wobec edycji linii zarodkowej, zakazanej klinicznie.

Nie jest łatwa. Wymaga pobrania komórek, pracy laboratoryjnej, chemioterapii niszczącej szpik i tygodni w szpitalu. To jest przeszczep szpiku od samego siebie, z dodatkową modyfikacją.

Nie jest tania. Terapie tej klasy są wyceniane w milionach - piszemy o tym osobno przy dwóch milionach za terapię. Choroby, których dotyczą, występują najczęściej w krajach, których na to nie stać. To jest dziś główny problem tej dziedziny i nie jest to problem naukowy.

Dlaczego to jest ważne dla całej dziedziny

Bo to jest pierwszy przypadek, w którym edycja genów wyszła z laboratorium i zaczęła leczyć ludzi.

Wszystko, co piszemy o CRISPR, o poprawianiu genomu i o granicach ingerencji, dotyczyło do niedawna możliwości. Tu mamy pacjentkę, która przestała potrzebować przetoczeń.

Warto też zauważyć, jak wygląda w praktyce sensowne użycie tej technologii. Nie „poprawienie człowieka”, tylko wyłączenie jednego przełącznika w komórkach krwi, żeby organizm sięgnął po własną, sprawną wersję białka.

Spór o granicę między leczeniem a ulepszaniem - referowany u nas przy eseju Sandela - w tym przypadku nie występuje. Nikt nie ma wątpliwości, że napady bólowe przy anemii sierpowatej są chorobą.

Kolejne zastosowania nie będą już tak jednoznaczne. Ale to jest właściwy porządek: najpierw najcięższe choroby jednogenowe, potem rozmowa o reszcie.

Część większego wątku

  • Edycja genomuJedno rozróżnienie - komórki ciała czy linia zarodkowa - decyduje o wszystkim: o tym, co wolno, co się dziedziczy i o czym właściwie toczy się spór.

Źródła (4)

  1. Haydar Frangoul i in., CRISPR-Cas9 Gene Editing for Sickle Cell Disease and β-Thalassemia, New England Journal of Medicine, t. 384 (2021)badanieDOI 10.1056/NEJMoa2031054sprawdzono 17.08.2026

    Opis dwóch pierwszych pacjentek. Badanie finansowane przez firmy rozwijające terapię (CRISPR Therapeutics, Vertex Pharmaceuticals).

  2. Henry T. Greely, CRISPR'd babies: human germline genome editing in the 'He Jiankui affair', Journal of Law and the Biosciences, t. 6 (2019)artykułDOI 10.1093/jlb/lsz010sprawdzono 17.08.2026

    Przywołane dla różnicy między edycją komórek ciała a edycją dziedziczną.

  3. Michael J. Sandel, The Case Against Perfection, The Atlantic Monthly, kwiecień (2004)artykułsprawdzono 17.08.2026

    Przywołane dla granicy między leczeniem a ulepszaniem.

  4. Kazutoshi Takahashi, Shinya Yamanaka, Induction of pluripotent stem cells from mouse embryonic and adult fibroblast cultures by defined factors, Cell, t. 126 (2006)badanieDOI 10.1016/j.cell.2006.07.024sprawdzono 17.08.2026

    Przywołane dla porównania dwóch sposobów pracy na własnych komórkach pacjenta.

Więcej w dziale Biologia

Cały dział →

Komentarze

Komentowanie wymaga konta - to jedyny sposób, żeby ta sekcja nie zamieniła się w chaos. Prosimy o adres, nick i hasło; o nic więcej. Komentarze pojawiają się bez czekania, redakcja czyta je po fakcie. Zasady.

Wczytuję komentarze…